backup gmaila
: 24 stycznia 2014, 20:37
Wyglądało to tak:
wchodze na konto > coś tam robię > coś tam robię > nagle przerwa!! > padł serwer >> Server Error". Temporary Error (500) >> pytam się 10 osób >> na szczęście każdemu nie działał w całej Polsce >> po 5-10 minutach zaczął Gmail znowu działać >>wszystko jest w porządku.
Ale strach pozostał.
No i można wygooglować:
http://www.webhostingtalk.com/showthread.php?t=1146665
Z tego co da się wstepnie zauważyć , mniej więcej ta sytuacja powtarza się kilka razy w roku. Przerwy są niedługie, max 30 minut. Na niektórych forach napisali, że potracili dane z konta Google. A więc wniosek jest jasny: istnieje minimalna szansa, że Gmail się zawiesi i stracimy swoje dane.
Stąd mam pytanie:
czy da się jakoś zrobić backup Google Drive, Gmaila, e-maili?
najlepiej automatyczny? obojętne czy na Linuxie czy Windows?
wiem, że np. Thunderbird ma funkcje pozwalające zapisywać e-maile na dysku. Kiedyś się tym bawiłem, ale był jakiś problem z kompresją tych e-maili i zajmowały za duzo miejsca (zbieranie emaili do offline), ale chyba będzie trzeba wrócić do tematu...
wchodze na konto > coś tam robię > coś tam robię > nagle przerwa!! > padł serwer >> Server Error". Temporary Error (500) >> pytam się 10 osób >> na szczęście każdemu nie działał w całej Polsce >> po 5-10 minutach zaczął Gmail znowu działać >>wszystko jest w porządku.
Ale strach pozostał.
No i można wygooglować:
http://www.webhostingtalk.com/showthread.php?t=1146665
Z tego co da się wstepnie zauważyć , mniej więcej ta sytuacja powtarza się kilka razy w roku. Przerwy są niedługie, max 30 minut. Na niektórych forach napisali, że potracili dane z konta Google. A więc wniosek jest jasny: istnieje minimalna szansa, że Gmail się zawiesi i stracimy swoje dane.
Stąd mam pytanie:
czy da się jakoś zrobić backup Google Drive, Gmaila, e-maili?
najlepiej automatyczny? obojętne czy na Linuxie czy Windows?
wiem, że np. Thunderbird ma funkcje pozwalające zapisywać e-maile na dysku. Kiedyś się tym bawiłem, ale był jakiś problem z kompresją tych e-maili i zajmowały za duzo miejsca (zbieranie emaili do offline), ale chyba będzie trzeba wrócić do tematu...