Majac laptopa bez cd-romu jedynie z zainstalowanym Linuxem postanowilem dograc jako 2 system windowsa Xp. Wzialem sie za tworzenie bootowalnego pendrive.
Pare ladnych godzin walki na forach, googlach w poszukiwaniu rozwiazania i nic...
Poddalem sie i poszedlem do kumpla z plikiem ISO, odpalilem google i za chwile mialem program do tworzenia bootowalnego USB.
Moje pytania sa nastepujace?
1. Dlaczego nie mozna tak poprostu nagrac bootowalnego systemu takiego ala DOS-a i dograc na usb rozpakowany plik ISO po czym odpalic setup.exe?
2. Na jakiej zasadzie dziala program tworzacy bootowalny usb? Na plyte nagrywam dowolny odpowiednio stworzony obraz pliku jakimkolwiek programem i to dziala a na USB niestety trzeba jakies dydykowane progsy miec? Widocznie nie jest to dla komputera to samo.
3. Dlaczego przy nagrywaniu na usb bootowalnego obrazu trzeba miec dydykowany program np. specjalnie do WINDOWSA 7 lub XP.
Pytam poniewaz chcialbym zaczac swoja przygode z programowaniem. Gdyby nie istnial taki program pod Linuxa to moze przyjal bym za cel stworzenie takiego.