brak sterowników dla wifi Broadcom i karty DVB-T

Tematy związane z oprogramowaniem, instalacją, konfiguracją
Awatar użytkownika
dexterr
Posty: 38
Rejestracja: 30 lipca 2014, 08:37
Lokalizacja: @

brak sterowników dla wifi Broadcom i karty DVB-T

Post autor: dexterr » 30 lipca 2014, 09:09

Sprzęt:
HP 6510b, Core2duo T7300, 4GB DDR2, 1500GB SATAII, BlueRayCombo/DVDRW, grafika Intel GMA965, Wifi Broadcom BCM4310 802.11b/g/n
tuner telewizji naziemnej DVBT MPEG4 HD - Conceptronic CTVDIGUSB2, wersja firmware 2.0

System:
Debian 7.6 Wheezy

Sterowniki:
Wifi -pobrane stąd: ftp://ftp.hp.com/pub/softpaq/sp33001-33500/sp33008.exe
DVBT - brak

co nie działa:

$ Lspci | grep 4310 nie można znaleźć komendy by wyświetliło czy w ogóle mam wyjście na kartę

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Witam. Sprzęt i reszta jak wyżej. Wybaczcie Pany i Panie za post lecz jestem kompletnie początkujący. Właśnie uczę się komend terminala :-) więc proszę o jak najbardziej łopatologiczne tłumaczenie wszystkiego od A do Z. W forum zarejestrowałem się ponieważ mam masę problemów z Windows. Nie ważne z jakim. Czy to XP, czy Siódemka, czy Ósemka - po czasie od instalacji pomimo tego iż baaaardzo dobrze znam się na systemach MS systemy padają. Wystarczy. Moim największym problemem były lenistwo i niechęć do poznawania nowego. Kilka razy w życiu posiadałem linuxa (Aurox, Suse, Ubuntu) i jakoś wszystko śmigało. Nie było wtedy WINE i podobnych a że pracuję w mechanice - musze mieć soft pod auta. Wiecznie wracałem do syfu zwanego Operating System from M$. W tym roku system strzeliło już 4 razy a więc średnio co 1,5-2 miesiące kompletny format bo robali, wirusów i syfu po uszy. Darowałem sobie kolejną instalkę, płyty z M$ połamane i został mi jedynie stary dysk z XPkiem tak bym mógł do czasu skonfigurowania Debiana siedzieć w necie. Gdy internet przez Wifi i karta DVBT zaczną działać - od ręki wywalam Windows.
Myślę że 20lat pracy na tym syfie wystarczy. Tam wiecznie czegoś brakuje, wiecznie są jakieś problemy, wiecznie aktualizuj a jak zaktualizujesz to pada bo przecież rynek WindowsXP update-ami trzeba wysypać byś pobiegł do sklepu po Windows8 uva mać. Nigdy!
---------------------------
Zacząłem od głębokiej wody. Jak już się uczyć i poznawać to skaczemy na główkę. Debian. W wersji full czyli 4 płyty z tą różnicą że tych trzech pozostałych to zainstalować nie umiem ;)
Mam przy okazji pytanie:
jak zmienić ścieżkę instalacyjną w Debianie by podczas instalacji nie pytało o płytę gdy mamy instalki na dysku??

Kombinowałem lecz mi nie wychodzi.
-----------------------------
Kolejna rzecz. Na komputerze muszą działać mi takie jak wspomniana karta DVBT ponieważ nie mam telewizora i telewizję oglądam z laptopa.
Wifi to podstawa bo mam za free z miasta. Musi też działać modem Huawei E3131 gdy jadę w trasy.
Nie wiem od czego zacząć...
Naczytałem się masy poradników lecz ani jeden nie przyniósł pozytywnego efektu.
Na ściągnięcie kolejnej wersji linuxa już sobie nie pozwolę. Pobranie 18GB Debiana trwało 36 dni ;) a nie chciał bym instalować czegoś typu Live czyli mocno okrojonego.
Proszę o jakieś porady związane ze sterownikami.

Awatar użytkownika
Rafal_F
Moderator
Posty: 2350
Rejestracja: 29 sierpnia 2008, 16:45

Post autor: Rafal_F » 31 lipca 2014, 03:03

Zacznij od uzupełnienia informacji o sprzęcie: threads/12771-Zakładając-temat-przeczyt ... #post81406
Tylko dokładnie kopiuj polecenia - wielkość liter ma znaczenie. Powinno być

Kod: Zaznacz cały

lspci

Awatar użytkownika
LordRuthwen
Moderator
Posty: 2081
Rejestracja: 18 września 2009, 21:45
Lokalizacja: klikash?

Post autor: LordRuthwen » 31 lipca 2014, 08:07

A jak już uzupełnisz i nie będzie tam tego czego szukasz, zainstaluj jądro z backportów (entries/313-Unowoczesnianie-Debian-Wheezy).
Z reguły pomaga w takich wypadkach, przynajmniej mi pomogło z tunerem DVB-T

Awatar użytkownika
neo86
Beginner
Posty: 285
Rejestracja: 16 października 2013, 00:03
Lokalizacja: Opolskie

Post autor: neo86 » 31 lipca 2014, 08:37

Mi dopiero pod Debian Sid zadziałał mój tuner DVB (jakiś tani chińczyk typu "no-name") i to od razu t.j. out-of-box. W Debianie wheezy (stable) oraz jessie (testing) nie dało się go ruszyć.

Awatar użytkownika
LordRuthwen
Moderator
Posty: 2081
Rejestracja: 18 września 2009, 21:45
Lokalizacja: klikash?

Post autor: LordRuthwen » 31 lipca 2014, 08:41


Awatar użytkownika
pawkrol
Moderator
Posty: 930
Rejestracja: 03 kwietnia 2011, 10:25

Post autor: pawkrol » 31 lipca 2014, 08:46

Zgodzę się z kolegami. Ja mam Tuner DVB-T na chipsecie IT9135 i dopiero kernel z backportów prawidłowo odnalazł urządzenie. Oczywiście należało później jeszcze wgrać do /lib/firmware sterownik. W moim przypadku ( dvb-usb-it9135-01.fw)

Awatar użytkownika
neo86
Beginner
Posty: 285
Rejestracja: 16 października 2013, 00:03
Lokalizacja: Opolskie

Post autor: neo86 » 31 lipca 2014, 09:59

Ja to nawet żadnych firmware nie musiałem instalować :D Debian Sid sam wszystko rozpoznał...

Awatar użytkownika
pawkrol
Moderator
Posty: 930
Rejestracja: 03 kwietnia 2011, 10:25

Post autor: pawkrol » 31 lipca 2014, 11:53

Tu masz opis http://ubuntuforums.org/showthread.php?t=1082866. Wszakże to inna karta ale chipset chyba ten sam.
Bez logów to trudno coś powiedzieć

Awatar użytkownika
dexterr
Posty: 38
Rejestracja: 30 lipca 2014, 08:37
Lokalizacja: @

Post autor: dexterr » 01 sierpnia 2014, 12:07

O mój Panie. Takiej "paczki" odpowiedzi to się nie spodziewałem :-). Dzięki za pomoc ale dopiero jutro będę mógł to "ruszyć". Dziś dzień roboczy więc wpadłem jedynie na chwilkę na "stary dysk" bo tylko na nim mam neta. Zaraz poczytam o tym SID i jutro dam znać jaka decyzja.

Jeśli chodzi o samo jądro Debiana i sposób działania to jestem na " 3 x TAK". Wczoraj od godz. 16 do 22:30 żona oglądała filmy DVD. Format różny ale minimum pół hd (1300x700) i komputer - co najlepsze - wcale się nie spocił!!!! Jestem w szoku bo pod Windows wiatraki już mi chodzą cały czas na średnich obrotach a kompa mam włączonego od 20 minut! Zarządzanie energią, sprzętem i prockiem w linuxie widzę że jest inne. Na windows gdy oglądam filmy - wentylator po 2 godzinach chodzi non stop na średnich obrotach i co 2,3 minuty włącza się na max-speed na co najmniej 15-25 sek. Idzie oszaleć od tego huku Na linuxie zauważyłem że przez pierwsze dobre 10-15 min działania kompa wentyl wcale nie działa. Po 15-20 minutach zaczyna się włączać na średnie obroty co 2,3 minuty a po godzinie chodzi cały czas ale cichuteńko. No tak Panowie (i Panie jeśli są) to można pracować. Zauważyłem też że Debian jest szybszy od WindowsXP, 7 i 8. Tu nie czekam na włączenie się np. tego "czegoś" podobnego do Firefoxa. Klikam i wyskakuje od razu z google na czele. Od ręki. W windows mieli tak około 4>6sek. To samo z pocztą. Thunderbird wyskakuje od ręki a gdy już się pojawi zbiera maile. W windows czekamy 4>6sek. Kolejna rzecz: ten cały linuxowy niby Firefox nie ma problemów z wyświetlaniem grafiki w google. Wpisuję np. frazę OPEL OMEGA B, wybieram grafika, wybieram SZUKAJ FOTEK OD 4MPX w górę i cała strona mi wyskakuje! W windows pomimo wszelakich starań FF potrafił dęba stanąć. Jak dodam sterowniki, zacznę "kisić" soft od programowania i elektroniki.
---------------------
No i kolejna bolączka w zas... windowsie! Sorry za słowa ale musiałem bo szmelco-soft wylogowuje mnie z tego forum co 20-30sek. Nie trzyma sesji pomimo aktywnych ciastek i reszty. Mam wrażenie że Firefoksy dla linuxa choć starsze to bardziej dorobione jak te pod Windows. Nie wiem. Cud albo złudzenie.

Dodane: Pytanie brzmi: czy Debian nie zapłacze się jeśli będę chciał wcisnąć xxx.inf z windows!
no i jeszcze jedno: gdzie ta glaca co wymyśliła podział na wolne i niewolne oprogramowanie siedzi? Siekierkę juz naostrzyłem..

Awatar użytkownika
jack9
Posty: 66
Rejestracja: 01 marca 2014, 17:40

Post autor: jack9 » 01 sierpnia 2014, 12:11

nigdy nie miałem problemów z debianem, zawsze instaluje te od niego.
Przypuszczam że jak sterowniki od windowsa to pewnie przez np. wine, ale to tylko moje gdybanie ;)

ODPOWIEDZ