Dlaczego Debian a nie inna Dystrybucja?

Wszystko Off Topic
Awatar użytkownika
Maden
Beginner
Posty: 172
Rejestracja: 22 listopada 2006, 15:14
Lokalizacja: tarnów

Post autor: Maden »

ja wybralem debiana dlaczego :?: nie wiem :) gdy windows nie kryl dla mnie tajemnic zaczol mi sie nudzic. Zawsze taki sam nigdy nic nowego w nim sie niedzialo. Ciagle jakies ataki, wirusy, spamy. Jak postanowilem przejsc na linuxa czytalem duzo o róznych dsytrybucjach, po namowach znajomych postanowilem zainstalowac debiana. Nie przestraszylo mnie to ze jest on dla zaawansowanych gdyz jestem czlowiekiem i wszytkiego mozna sie nauczyc :) ja sie tylko bedzie chcialo. Napoczatku mialem duze problemy nie z sama instalacja a uruchomieniem internetu. Debiana instalowalem w pierwszym tygodniu z 30 razy az w koncu udalo mi sie zainstalowac sarg'a. Mozna by powiedziec ze instalacje metoda netinstall opnaowalem do perfekcji i moglbym ja robić z zamkniętymi oczami. Potem cos zepsulem :) i poddalem sie. Potem polecono mi przejsc na etch. Akurat gdy przechodziłem to usuneło mi się jajko :) cud nad cudami. Wiec juz postanowilem zainstalować etch po formacie. Potem przyszla pora na instalcje sterownikow do karty graficznej wszytko ladnie pieknie bylo tylko po zainstalowaniu ale gdy restartowalem kompa to wszystko wracalo do stanu jak przed instalacja czyli nadal nie mialem obslugi OpenGl. Problem lezal w zlej wersji sterownika czyli mialem stery ktore juz nie obslugiwaly mojej grafiki. Tak namieszalem w plikach konfiguracyjnych ze nie moglem sobie poradzic. Wiec sie wkurzylem i przesiadlem sie na jakisz czas z powrotem na winde ale jak przyszly ferie zimowe tak mi sie smutno zrobilo i postanowilem jeszcze raz instalowac debiana/etch i jak narazie nie mam zadnych wiekszych problemów. :) Wszytko dziala pieknie :) u musze przyznac ze pracuje mi sie znacznie lepiej choc brakuje mi niekiedy windowsowych aplikacji do tworzenia stron www. Ale zawsze jest jakas linux'owa alternatywa :)
stoper
Beginner
Posty: 113
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 15:11
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: stoper »

Witam, w moim uzasadnieniu kilka informacji.
Zaczynałem - jak wszyscy przeważnie od Redhata już 9-tki. Wcześniej dużo czytałem i marzył mi się linux. Ale to były czasy Amigi... Później Mandarake 10-tka i poleciało. Praktycznie instalowałem co było dostępne. Instalowałem i zmieniałem. Szukałem. Urzekła mnie konsola (to chyba też zasługa AmiShell'a) Pierwszy poważniejszy wybór padł na Slackware. Możliwość kompilacji. Pakiety i swaret. Brak zależności kontra przejrzystość distra. Dalej szereg egzotycznych linuksów z rodziny Debiana, też. Walka z wyborem: pakiety czy kompilacja. Instalka sid-a 3.0 z 20-tu płyt (bo neta miałem z Neostrady na Thomsonie). Coś nie wypaliło. Dalej poszukiwania, ale myślałem już o Debianie. Niby pakiety, ale nie rpm-y no i ten debianowy apt-get. Marzenie. Nareszcie net w kablu.
Pożegnałem się z Windowsem, tak od roku tylko linux. Nie to żebym coś do Windy miał, ale wolę linuksa. Konsola 'is The Best'
Ale musiałem się zmierzyć z Gentoo. Kilka (sic!) instalek pod rząd. Każdy, kto miał Gentoo to wie o co chodzi. Doszedłem do takiej wprawy, że stawiałem (od stage3) w kilkanaście godzin sensownie działający system. Jeszcze je mam na dysku - to z sympatii i szacunku do niego. Przesądziło, że docelowo będzie DEBIAN to "opuszczenie" na miesiąc Genciaka - ratowało mnie tylko

Kod: Zaznacz cały

 emerge --update world 
Sarge 3.1 stable to oczywiście obowiązkowa instalka. Wszystko gra i działa tylko trochę do tyłu z nowościami... ale stable, to stable.
Sięgnąłem po net-install i jest Etch (i pozostanie docelowo Debian testing) ze względu na jego zalety, repozytorium, i świeży soft. Jest stabilny, i szybki, bogata dokumentacja i przyjazne Forum. Oby tylko nie podzielił (nie daj Boże) losu Aurox'a. Wierzę w pragnienie wolności Społeczności Debiana.
Ale od czasu do czasu doinstaluję na HD równolegle jakieś inne disterko. Linux to opium :mrgreen:

Wybaczcie długi tekst i pozdrawiam. stoper
Marcus
Posty: 5
Rejestracja: 04 marca 2007, 11:23

Post autor: Marcus »

ja przygodę z Linuksem zacząłem jakiś miesiac temu. Zainstalowałem sobie Ubuntu zainspirowany działaniem kumpla, który zrobił to 2 dni wcześniej. Jednak denerwowało mnie to, ze nie miałem pojęcia, co mam zainstalowane, czego nie mam i ogólnie o co biega. Po jakimś tygodniu użytkowania przerzuciłem się na Debiana i tak póki co zostanie.
A co do Ubuntu, to ma jedną ogromną zaletę: Forum użytkowników. można znaleźć na nim odpowiedzi na większość pytań. Nawet teraz jak czegoś nie mogę znaleźć tutaj, to pierwszym miejscem gdzie się udaje jest właśnie to forum


//edit
Sprawdzaj pisownię!
Kaka'
nehalem

Post autor: nehalem »

w sumie, każde distro ma swoje wady (no może z wyjątkiem debiana).
osobiście preferuję netinstall, bo mogę ingerować w system i instalować to co mi jest naprawdę potrzebne. trochę minęło na poszukiwaniu linuxa idealnego dla mnie Czemu debian ?
-bo mandriva ma RPM, wiecznie niespełnione zależności, no comment. Do tego nieczytelne forum...
-SUSE ma brzydkiego kameleona, i YAST który nie zaskarbił sobie mojej sympatii (no i RPM)
-w (k)Ubuntu zawodziła stabilność, poza tym czułem się gorszy że to nie debian tylko jakaś hybryda łatwiejsza w użytkowaniu. Za to świetne forum.
Lubię knoppixa, nie raz ratował mi dyski. Jednak od czasu zainstalowania debiana nie musiałem sięgać po knopa.
..i zgodzę się z przedmówcą, świetna nazwa i spiralka :]
8siem
Posty: 69
Rejestracja: 12 września 2006, 20:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 8siem »

Ja zacząłem na red hat 6.0 a potem 7.2 ale za wiele się na nich nie nauczyłem bo nie miałem jeszcze sieci i źle do tego podchodziłem. Potem kumpel namówił mnie na ubuntu i na nim zrozumiałem ogólnie zasady działania linuxa. Pewnego dnia z ciekawości sprawdziłem co takiego jest trudnego w debianie i jakoś bez wiekszych problemów udał mi sie odpalć i używać do dziś. No i na debainie najwięcej się nauczyłem o linuxie (zadałem parę głupich pytań na tym forum ;) ). Jak to Kaka dobrze powiedział trzeba mieć motywację na debiana.
drupi
Posty: 37
Rejestracja: 06 marca 2007, 20:28
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: drupi »

No to może kilka słów ode mnie. Zaczynałem już jakiś czas temu bodajże coś 2 lata temu od Mandrake 10,2, który później zupdejtowałem do pierwszej Mandrivy 2005LE. Mimo tego, iż z Mandrivy byłem całkiem zadowolony to jednak szukałem czegoś nowego. Mandriva po prostu była za wolna, dużo wolniejsza od jeszcze wówczas trzymanego na hdd windowsa. Poszukałem trafiłem na ubuntu w wersji 5,10, zainstalowałem i z updejtami do kolejnych wersji pracowałem na ubuntu do bardza niedawna. Naprawdę wbrew temu co niektórzy na forum twierdzą ubuntu wcale nie jest dla ludzi bez motywacji. Przez ten czas, który spędziłem na tym distrze nauczyłem się wiele lub bardzo wiele. Jakieś 3 tygodnie temu przesiadłem się na Debian przyznam się, że z czysto ideologicznych powodów. Właściwie od początków posiadania PC (a w sumie PC zakupiłem dopiero jakieś 2,5 roku temu, wcześniej byłem zatwardziałym amigowcem, naprawdę "kochającym" swój sprzęt, który apropos posiadam do dziś i od czasu do czasu używam z wielkim namaszczeniem)ciągnelo mnie do czegoś co można nazwać otwartym OS. Dlatego debian stal się dla mnie docelową dystrybucją. Ubuntu było taką odskocznią, swego rodzaju podręcznikiem do nauki debiana. Dziś jestem już na swej docelowej dystrybucji i prawdopodobnie na niej zostanę. Może kiedyś skuszę się na gentoo, ale na pewno nie w najbliższych latach. Ja już wybrałem.
sthoo
Posty: 52
Rejestracja: 26 lutego 2007, 06:32

Post autor: sthoo »

Ja zaczynałem od auroxa 9.3 (chyba) od tego czasu nagromadziła mi się sterta - no - mogę powiedzieć badziewia - tak uważam - więc po kolei:
Aurox - porażka
Mandrake 10.1- płacz, zgrzytanie zębami, rpm-y, powolność.
Suse - kolejna porażka - z RAMU zostało wspomnienie no i yast
Fedora6 - no...lepiej, ale te rpm-y
Z ciekawszych dystrybucji:
Slackware - nie przetrawiłem - może kiedyś...

Po jakimś czasie w skrzynce znalazła się gruba koperta z zestawem Ubuntu/Kubuntu no i zaczęło się - nie ma co jak dla mnie na początek coś pięknego - odpalił do strzału i działa. Zacząłem się bawić grzebać dłubać, lecz pomimo powiększającej się wiedzy na temat tego systemu nie odpaliłem akceleracji 3D.
Po niemal roku używania Ubuntu postanowiłem zrobić kolejne podejście do Debiana (piąte chyba)

Odgrzebałem w stercie płyt Debiana - dziadka sarge'a, wgooglałem się nieco na temat, dotarłem tu na forum, wykonałem notatki, pobrałem potrzebne badziewia do modemów z tepsy no i postawiłem system podstawowy i upgradowałem do Etcha.
Ostatnio zabrakło mi miejsca na partycji dla Debiana więc dwa Ubunciaki - 6.10 i 7.04 dostały nakaz eksmisji.

Dlaczego Debian?

-Mam grafikę Radeona 9200SE (64M) - na Etchu bez jednego brzydkiego słowa uzyskałem akceleracjie 3D
-Bez jednego brzydkiego słowa odpaliłem Beryla i działa gładko (nie wiem jakim cudem na takiej grafice)
-Debian ma apta o mocach superkrowy
-Debian ma deby
-Debian nie ma domyślnie aktywnego sudo (jakoś pewniej się przez to czuję)
-Debian ma nieograniczone mozliwości (patrząc na to ile dystrybucji na nim bazuje)
-Debian testing bije na głowę pod względem stabilności każde stabilne Ubuntu
-Debian nie boli jak trzeba pogłówkować trochę
Wady:
-Rozproszona społeczność (do dzisiaj nie wiem gdzie i jak się dołączyć IRCu)


No więc przy nim zostaję.
Nic nie ujmując Ubuntu - to na nim uczyłem się Debiana.

P.S. Ciekawe co też ja zapomniałem dodać takiego ważnego do listy badziewi....
fanatico
Beginner
Posty: 315
Rejestracja: 27 stycznia 2007, 23:16

Post autor: fanatico »

A i ja postaram się coś spłodzić.
Pierwsze moje Distro to o ile dobrze pamiętam - RH 7. Dużo o tym systemie nie jestem w stanie powiedzieć , ponieważ to były moje początki no i niestety byłem szczęśliwym? posiadaczem nerwostrady ;-) .Później postanowiłem opuścić poprzeczkę i zacząć od podstaw . Kolega zaproponował Mandrake 10.1. Wszystko było ok i nawet mi Neostrada działała , więc byłem wniebowzięty :-P . No ale oczywiście moje rączki zaczęły kombinować ,szukać (czasami znajdować)
i szperać.Zainstalowałem grafikę(pod radeona ) - co podobno graniczyło z cudem i oczywiście Enemy Territory - moją miłość :mrgreen: .Wszystko było ok do czasu kiedy wszystko musiałem zrobić od nowa i się okazało , że ta sama metoda już nie działa :-P (do tej pory tego nie rozumiem) - instalowałem grafikę jeszcze setki razy i do tej pory nie mogę tego zrobić :shock: .Myślę że nawet na jakimś starym HDD postawie Mandrake 10.1 i zobacze co w tym temacie słychać :-P .Następnie (w tym czasie pracowałem w Empiku) "wpadła" mi w ręce gazetka Linux plus i Easy Linux z FC6 - i tu straciłem głowę :mrgreen: . Prawie straciłem dziewczynę :-P i rodzinę. Robiłem wszystko i nic , nawet jak wstawałem rano do pracy (5 30) to włączałem kompa i sprawdzałem czy wszystko działa :mrgreen: . Po prostu się zakochałem :!: .Usłyszałem później o Debianie.Podobno twarda sztuka - jak nie jesteś zaawansowanym użytkownikiem to lepiej nie instaluj :!: .Nie dasz sobie rady ....i w ogóle.Więc zainstalowałem :mrgreen: . Wbrew pozorom nie jest to system tak strasznie "trudny" jak go piszą :-P . Problemy były , są i będą zawsze - na każdej dystrybucji - to zależy od użytkownika i jego determinacji , ciągłego dążenia do perfekcyjnego opanowania sztuki "Linuxowania ":-P (ale zarymowałem). Generalnie uważam , że do tej pory Debian nie ma sobie równych (i mam nadzieje że tak zostanie).Najbardziej stabilna dystrybucja jaką do tej pory miałem(nie było ich wiele ale ...) , no i oczywiście nie da się ukryć NAJLEPSZE forum w eterze :!: .Czasami jestem po prostu w szoku , gdy zadaje pytanie - za pięć min wchodzę zobaczyć i ...jest odpowiedź.
Debian jest Debian i nikt mu tego nie zabierze , a wszelkie pochodne mogą " dyndać " z tyłu , bo tylko tyle w tej i każdej innej chwili mogą zrobić.Debian jest jak Pudzianowski - Dominator wśród najlepszych.Ot co 8-)

//edit
Wyłączyłem uśmieszki w poście, bo bardzo dużo ich dałeś i wszystko się "zlewało".
Kaka'
Awatar użytkownika
qbsiu
Beginner
Posty: 491
Rejestracja: 19 marca 2007, 19:47
Lokalizacja: £DZ

Post autor: qbsiu »

Ja przeszedłem na Debiana ponieważ:
1) Jest super
2) jest po prostu super
3) na debianie działa mi drukarka bez problemu (tak jak na ubuntu) :P
Działa szybko ;)
Kaka'
Senior Member
Posty: 3018
Rejestracja: 30 lipca 2006, 13:17
Lokalizacja: Kartuzy

Post autor: Kaka' »

Tak czytam, czytam, a jeszcze sam nie napisałem czemu wybrałem Debiana ;)

Wszystko zaczęło się na lekcji informatyki, kiedy nauczycielka napomknęła coś o Linuksie. Rozmową się zaczęła. Tak słuchałem, słuchałem, o tym, że Linux jest piekielnie trudny, że to "odwrotność" Windowsa, że np. menu start jest po prawej stronie - i takie tam inne bzdety opowiadała. Cóż, jakoś o tym później zapomniałem.

Zacząłem pisać w javie, nawet dobrze szło. Potem miesiące przerwy w pisaniu, ale za to wziąłem się za fifę 06 ;) Oj, grałem, grałem chyba z 3 miesiące w to - codziennie.

Potem coś mnie natknęło na Linuksa - przypomniałem sobie o nim. Znalazłem stronę linux.pl i już chciałem pobrać Red Hata ;) ale kolega przyniósł Knoppiksa 3.1 (albo 3.7 - już nie pamiętam). Miałem go dzień, dwa i dalej szukałem. Spodobał mi się Knoppix, więc postanowiłem coś na dysku zainstalować. Dowiedziałem się, że Knoppix bazuje na Debianie - więc właśnie go postanowiłem zainstalować, mimo, że wmawiano mi, że jest to system dla zaawansowanych.

Musiałem zdobyć skądś Debiana - kupiłem Debiana Sarge za ~40-45zł - teraz żałuję...

No nic, instalowałem Debiana dwa dni, w końcu się zainstalował. Później jeszcze 20 reinstalek, aż w końcu system zagościł u mnie na kilka miesięcy.

Potem zainstalowałem Etch'a i po bodajże 2 dniach zrobiłem upgrade do Sid'a :)

Tydzień temu dostałem nowy komputer więc zainstalowałem Etch'a dla amd64 i od razu zrobiłem upgrade do Sid'a :)

I cały czas się trzyma! ;-)

Mam zamiar spróbować Gentoo, ale nie na razie, bo mam mało czasu, ale może w wakacje ;)

Ale Debian i tak zostanie tą główną dystrybucją - mam zamiar zostać deweloperem Debiana i mam nadzieję, że mi się to uda.

Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ