Strona 2 z 3

Re: o linuxie i windowsie

: 03 kwietnia 2016, 04:09
autor: amikot
Gdyby dzisiaj nikt nie używał komputerów, a jutro nastąpiłby bum i wszyscy producenci wystartowali ze swoimi rozwiązaniami, to pewnie "układ sił" byłby inny, choć nie liczyłbym na zbyt wielki udział linuxa w rynku, bo za linuxem stoi jedynie Canonical i Valve.
Google niby wykorzystuje linuxa, ale co najwyżej można by liczyć (w powyżej przedstawionej hipotetycznej sytuacji) na chromeos na sporej części nowych laptopów (zamiast windowsa10).

Wszystko dlatego, że oprócz jakości, ceny i wcześniejszego udziału w rynku liczy się też kampania reklamowa.
Linux nie ma nikogo kto by go wypromował, a bez tego możemy sobie tylko podyskutować jaki to wspaniały system, a i tak niczego nie zmienimy.

Ja MS podziękowałem po kilku latach użytkowania XPka i nie zamierzam się w windowsa od nowa pakować.
Na apple mnie nie stać, a poza tym mam jakieś takie uczucie, że byłoby to z deszczu pod rynnę.

Używam linuxa i robię to przez własny upór i nie jest łatwo, a każda drobnostka (choćby taka, że MS zatrzymał rozwój skype dla linuxa) powoduje, że wytrwanie na posterunku wcale nie jest coraz łatwiejsze, ale cóż - jak ktoś sobie ceni niezależność, wolność itd. to na takie rzeczy musi być przygotowany.
Tylko zdechłe ryby płyną z prądem.

Re: o linuxie i windowsie

: 03 kwietnia 2016, 14:51
autor: klavierkrk
"bo za linuxem stoi jedynie Canonical i Valve."

no sory, ale za Linuxem stoi głównie RedHat, a reszta to amatorzy....

Re: o linuxie i windowsie

: 03 kwietnia 2016, 15:13
autor: bart86
Canonical się sprzedał Microsoftowi

Re: o linuxie i windowsie

: 06 kwietnia 2016, 16:39
autor: klavierkrk
można mieć kilka laptopów i na jednym Windows, a na drugim Linux - w czym problem?

posta napisałem z laptopa na Win7, akurat na nim teraz pracuję.

40 cm obok leży laptop z Debianem, o równej mocy

telefon mam z androidem i nie zamieniłbym Androida na nic innego. Można się wściekać na andka, ale jak się nauczy optymalizować, tweakować, to nie ma sobie równych - produktywność super.

Re: o linuxie i windowsie

: 07 kwietnia 2016, 19:53
autor: grzesiek
klavierkrk pisze:można mieć kilka laptopów i na jednym Windows, a na drugim Linux - w czym problem?
...
nom :) a jak tego z Linuksem postawisz wyżej od tego z Windowswem to ten z Linuksem będzie chodzić szybciej - to dopiero bajer ;)

Re: o linuxie i windowsie

: 08 kwietnia 2016, 08:28
autor: LordRuthwen
Taaa, a czerwone autka jeżdżą szybciej niż niebieskie... :P

Re: o linuxie i windowsie

: 08 kwietnia 2016, 13:36
autor: grzesiek
ich kolor nie ma znaczenia... no chyba, że masa niebieskiego jest większa niż czerwonego :confused:

Re: o linuxie i windowsie

: 08 kwietnia 2016, 17:00
autor: rubenz
klavierkrk pisze:można mieć kilka laptopów i na jednym Windows, a na drugim Linux - w czym problem?
a nie lepiej zamiast dwóch maszyn kupić jedną porządną i postawić na niej VM-kę z windowsem na linuksowym hoście?
bart86 pisze:ale bzdury, jak windows to taki zbiór błędów to czemu miliony ludzi go używają
lata monopolizacji rynku w tym także urzędów/szkół itp przez ms robią swoje, dajmy na to do jeszcze nie tak dawna nawet nie można było wyliczyć sobie pita online i trzeba było korzystać z zewnętrznych programów dostępnych tylko na windowsa
amikot pisze:bo za linuxem stoi jedynie Canonical i Valve
raczej redhat, novell, intel, ibm, oracle to z takich większych korpo

Re: o linuxie i windowsie

: 08 kwietnia 2016, 18:42
autor: klavierkrk
rubenz pisze:
klavierkrk pisze:można mieć kilka laptopów i na jednym Windows, a na drugim Linux - w czym problem?
a nie lepiej zamiast dwóch maszyn kupić jedną porządną i postawić na niej VM-kę z windowsem na linuksowym hoście?
nie.
bo:
- jak ci się zepsuje laptop, to zawsze 2,3 zapasowy
- windowsa tylko w sumie utrzymuję, raz na tydzień aktualizacja, a tak to czasami praca (ale coraz mniej wymagająca dla tego systemu)
- nikt nie mówił, że Linux ma być dla biedaków - skoro zarabiamy, to stać nas na sprzęt warty i z 10 000, czy tam więcej
- takie to tanie teraz jest, że i tak nie ma znaczenia, bo laptopy leżą po kilkaset złotych na aukcjach
- ważne żeby się nie zagracić, bo później nie ma czasu tego sprzętu sprzedawać, a wyrzucić szkoda :P (mam połowę szafy wypchanej jakimś sprzętem i już nawet przestałem pamiętać co działa a co nie)

jak ktoś ma parę laptopów, to polecam NIE GENEROWAĆ DANYCH lokalnie, jak najwięcej rzeczy przetwarzać na serwerze/chmurze - chodzi o to, żeby później nie zastanawiać się pól dnia co się zsynchronizowało a co nie
amikot pisze: raczej redhat, novell, intel, ibm, oracle to z takich większych korpo
dokładnie
++++


notabene w poniedziałek idę na rozmowę do firmy w której dominującym os na serwer jest... Windows Server, którego kompletnie nie znam i w życiu na oczy nie widziałem, a tym bardizej usług serwerowych Microsoftu ;P
aż strach jest, heh

Re: o linuxie i windowsie

: 08 kwietnia 2016, 19:06
autor: grzesiek
"windowsa tylko w sumie utrzymuję, raz na tydzień aktualizacja"
klavierkrk

50 zł na drugi i każdy kolejny laptop z windowsem ;)