xorg i nvidia w Debianie Sid i Wheezy - narzekanie niezadowolonego

Wszystko Off Topic
kranu
Posty: 3
Rejestracja: 02 października 2011, 21:53

xorg i nvidia w Debianie Sid i Wheezy - narzekanie niezadowolonego

Post autor: kranu » 02 października 2011, 22:14

Witam.

Nie wiem czy chcę się wyżalić czy co, ale do rzeczy..
Znudzony bezproblemowym korzystaniem z Ubuntu i zniechęcony Unity, po przegrzebaniu for, postanowiłem zaprzyjaźnić się z Debianem. Zwłaszcza, że przy Ubuntu już co nie co go w sumie poznałem.
Lubię nowe wersje programów i wyczytałem, że Sid na będzie odpowiedni na komputer domowy. Zainstalowałem go z płytki debian-testing-amd64-businesscard.iso w trybie ekspert z KDE.
Po instalacji sterowników nvidia-glx z repozytorium Sida (lubię się trzymać repozytorium żeby potem wszystkie aktualizacje mieć w jednym miejscu) zniknęły mi przyciski w okienkach, strzałeczki w menu itp.

Wyczytałem, że w Sidzie się to czasami zdarza, ale w Debianie Wheezy już nie bo tam trafiają tylko sprawdzone pakiety.
Dobrze, instaluję Debiana Wheezy - super, wszystko działa. Dopieściłem sobie system, po kilku dniach pojawiła się aktualizacja xorg i jakieś dziwne nvidia-glx (280.13.really.275.28-1) i system zwolnił niemiłosiernie. Akceleracja niby jest, ale na każdą operację okienkową trzeba czekać aż się wyrenderuje, a w glxgears wydajność spadła o jedno zero..
Sprawdzam na stronie z pakietami Debiana i widzę, że w Sidzie są te same wersje pakietów, w eksperymentalnym repozytorium coś się ruszyło, więc w Debianie Wheezy może jakiegoś rozwiązania się doczekam za kilka tygodni..

Więc jak to jest?
Trzeba używać albo stabilnej wersji z zabytkowymi wersjami pakietów, albo skakać, mieszać wersje trzymając się tych wersji pakietów, które akurat nie są zepsute?
Wiem, że na pewno te wszystkie problemy da się jakoś rozwiązać, ale po słynnym stabilnym niestabilnym Debianie nie spodziewałem się takich komplikacji.

P.S. A poza tym to fajny system, tylko szkoda, że KDE 4.7 jeszcze w nim nie ma.

Pozdrawiam,
Kranu

kwik001
Posty: 10
Rejestracja: 02 kwietnia 2010, 10:56

Post autor: kwik001 » 03 października 2011, 09:04

Cześć.

Sid lub Wheezy są wystarczające na system domowy. Ja długi czas użyłem Sida, teraz Wheezy (Sid ma minus, że czasem pakiet może zniknąć albo aktualizacja trochę namieszać w systemie, rzadko ale miałem takie przypadki i zmieniłem na Wheezy). Odnośnie sterowników to nie wiem, używam sterowników prosto od Nvidii. Po prostu za długo by czekać na najnowszy sterownik w repozytorium. Na tych sterownikach w grę Runes of Magic spokojnie można było pograć pod Wine (ponad rok testowałem, dopóki ,,frog'' nie mnie nie zdenerwował ). Zresztą na co dzień używam Debiana i jestem ogólnie zadowolony. Jedyny minus to gry, z niejednej musiałem zrezygnować. Niestety coraz więcej ,,mmo'' wymaga ,,dotneta'' w wersji 3.5 oraz ma wbudowane programy bezpieczeństwa, które uniemożliwiają granie pod Wine. No ale gry to bolączka ogólnie na systemach z rodziny Linuksa.

Awatar użytkownika
parrotlarch
Beginner
Posty: 393
Rejestracja: 12 kwietnia 2007, 07:31
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: parrotlarch » 03 października 2011, 19:08

kranu pisze: Więc jak to jest?
Trzeba używać albo stabilnej wersji z zabytkowymi wersjami pakietów, albo skakać, mieszać wersje trzymając się tych wersji pakietów, które akurat nie są zepsute?
Tak właśnie mniej więcej to wygląda. No akurat miałeś pecha, bo rzadko wychodzą takie kwiatki. Jak nie tolerujesz takiego zamieszania, to faktycznie możesz pomyśleć o wersji stabilnej (ja używam na stałe od dobrych 2-3 lat). Tam się nie dzieje nic, jeszcze większe nudy niż w Ubuntu.

A na Twój aktualny problem pewnie wystarczy wywalenie nvidia-glx i zainstalowanie sterownika ze strony nvidii (chwila roboty). Po co czekać.

kranu
Posty: 3
Rejestracja: 02 października 2011, 21:53

Post autor: kranu » 03 października 2011, 22:26

parrotlarch pisze: A na Twój aktualny problem pewnie wystarczy wywalenie nvidia-glx i zainstalowanie sterownika ze strony nvidii (chwila roboty). Po co czekać.
Poświęciłem tą chwilę na zainstalowanie ostatnich stabilnych sterowników ze strony nvidia i mi x-y nie wstały.
Według logów niezgodność wersji z xorgiem.
Zresztą to samo miałem gdy chciałem zainstalowałem nvidia-glx z repozytorium eksperymentalnego.

Tomson
Posty: 2
Rejestracja: 09 maja 2009, 21:44

Post autor: Tomson » 04 października 2011, 19:31

Problem polega na tym, że po ostatniej aktualizacji xorga sterowniki ze strony nvidii przestały działać. Przeinstalowywanie nic nie daje. Jeżeli dobrze pamiętam to w logach xorga był komunikat, że moje sterowniki nie obsługują ABI 11 (xorg-server 1.11). Trzeba poczekać aż pojawi się nowsza stabilna wersja sterowników niż 280.13 (niby wersja 275.28 je obsługuje, ale u mnie system strasznie zamula na nich).

kranu
Posty: 3
Rejestracja: 02 października 2011, 21:53

Post autor: kranu » 04 października 2011, 19:35

Tomson pisze:Problem polega na tym, że po ostatniej aktualizacji xorga sterowniki ze strony nvidii przestały działać. Przeinstalowywanie nic nie daje. Jeżeli dobrze pamiętam to w logach xorga był komunikat, że moje sterowniki nie obsługują ABI 11 (xorg-server 1.11). Trzeba poczekać aż pojawi się nowsza stabilna wersja sterowników niż 280.13 (niby wersja 275.28 je obsługuje, ale u mnie system strasznie zamula na nich).
Wyczytałem o tym też i właśnie też pracuję na zamulonych 275.28, z nieprędką perspektywą zmian skoro w Sidzie to samo.
Chociaż czytałem też o możliwości ustawienia:

Kod: Zaznacz cały

ABI Off
czy jakoś tak, ale nie wiem jakie są tego konsekwencje.

Awatar użytkownika
parrotlarch
Beginner
Posty: 393
Rejestracja: 12 kwietnia 2007, 07:31
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: parrotlarch » 04 października 2011, 21:48

I właśnie z takich przyczyn nie jestem za wciskaniem mniej doświadczonym użytkownikom wersji testowej i Sida. Kiedyś mnie to jarało, ale chyba się starzeję, bo wolę używać systemu niż bawić się w naprawianie i szukanie po forach rozwiązań, albo obejść problemów spowodowanych aktualizacją. Stable działa i koniec. Pewnie, że jak będę chciał testować nowinki, to na wersji stabilnej mogę ich nie uruchomić, ale nie po to mam ten system. Używam też Ubuntu i wbrew pozorom jak się w nim nie dłubie (bo dłubać nie wolno, Ubuntu nie lubi tego prawie jak Windows) to działa o wiele bardziej przewidywalnie niż Debian testowy/Sid. Przynajmniej nie zdarzyło mi się, żeby jakieś oprogramowanie przestało mi działać dlatego, że wyszła aktualizacja. Zależy co komu sprawia przyjemność, kiedyś sprawiała mi przyjemność zabawa wersją testową i Sidem, teraz wolę użytkować wersję stabilną i Ubuntu.

Awatar użytkownika
otypoks
Beginner
Posty: 111
Rejestracja: 18 marca 2007, 13:59
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: otypoks » 04 października 2011, 22:19


Tomson
Posty: 2
Rejestracja: 09 maja 2009, 21:44

Post autor: Tomson » 05 października 2011, 00:00

Niestety ta wersja również zamula. Poczekam (na Windowsie), aż nvidia wypuści nową stabilną wersję sterowników. Teoretycznie mógłbym( chyba) chwilowo cofnąć wersje xorga, ale nie mam czasu, ani ochoty na zabawę z tym.

Awatar użytkownika
Van
Beginner
Posty: 194
Rejestracja: 04 lipca 2009, 11:54

Post autor: Van » 04 listopada 2011, 13:08

Na przyszłość polecam Debiana stabilnego, bo testowy, jak sama nazwa wskazuje, służy raczej do testów :) Ludzie zachwalają, jaki to ten system testowy wspaniały dla komputera domowego, a potem jest płacz na forum, bo przyszła jakaś zepsuta aktualizacja i X'y nie wstają :)

Na stare wersje pakietów też jest sposób - backporty oraz nowsze wersje paczek ze stron producentów oprogramowania (chociażby Clementine i Deadbeef oferują stałe aktualizacje dla wersji stabilnej Debiana).

ODPOWIEDZ