obniż cen

Wszystko Off Topic

Co sądzisz na temat zwrotu niechcianego Windowsa

TAK - dla zasady i bez względu na koszty
70
61%
NIE - strata czasu
8
7%
TAK - ale nie wiem jak
30
26%
INNE - inna odpowiedź (proszę dodać komentarz w formie postu)
7
6%
 
Liczba głosów: 115

giaur
Member
Posty: 1915
Rejestracja: 25 maja 2007, 22:16

Post autor: giaur » 09 kwietnia 2010, 10:19

Miałem już kiedyś starcie z pracownikiem w Vobisie. Dlaczego? Chciałem zakupić laptopa bez systemu operacyjnego. Ku mojemu zdziwieniu mówił mi, że tak nie można i uwaga:
"Komputer bez Windowsa jest nielegalny"
Krawaciarze z Vobisu i innych analogicznych sieci tylko się ośmieszają. W takich sklepach nie ma NIC oprócz zestawów, które sami składają (z zawyżonymi cenami oczywiście). Zresztą o czym tu rozmawiać, skoro nie sprowadzają kart Wifi na USB z dokręcaną antenką bo to jest "niepopuplarny i niestandardowy towar" i oni nie prowadzą sprzedaży takiego czegoś. Podobnie było jak pytałem o samą antenę Wifi.

Na pocieszenie powiem, ze w mniejszych sklepach nie jest lepiej - po tym, jak chlopaczek w sklepie mi powiedzial ze nie słyszał nigdy o firmie TP-Link (chodziło o router bezprzewodowy), a do wyboru były 2 modele D-Linka za bodajże 200 zł (TP-Link 60 zł kosztuje) powiedziałem sobie, że już nigdy nie będę nic kupować w sklepie komputerowym, lepiej kupić na allegro to co się chce i nie tracić nerwów.

Z kolei w tym samym sklepie jak mój znajomy chciał kupić router kablowy (bez Wifi), to miły pan wciskał mu tego samego D-Linka z Wifi za 200 zł uzasadniając wybór tym że D-Link to najlepsza firma a Wifi nic przeciez nie przeszkadza. Tylko że router kablowy kupić w cenie < 50 zł, a po co komu Wifi z którego nie korzysta

Awatar użytkownika
legend
Posty: 36
Rejestracja: 24 stycznia 2010, 16:24

Post autor: legend » 09 kwietnia 2010, 13:44

Powinno być tak, że komputery są sprzedawane bez systemu operacyjnego, albo coś jak okno wyboru przeglądarki w Windows7. Każdy mógłby wybrać jaki system chce mieć a producent by go instalował, żyjemy w demokratycznym państwie i tak samo powinno być z systemami, każdy ma prawo wyboru, a wciskanie komuś czegoś na siłę, nawet nie informując go o tym, że może kupić laptopa bez systemu, jest praktyką, delikatnie rzecz mówiąc monopolową. Na takie cuda nie możemy sobie pozwolić. Jeśli każdy, mógłby poznać dwa systemy Windowsa i Linuksa i miał prawo wyboru, to byłoby prawdziwe, i demokratyczne, jednym słowem monopol i dezinformacja.

Awatar użytkownika
krewetki
Posty: 97
Rejestracja: 03 maja 2008, 22:54
Lokalizacja: UK

Post autor: krewetki » 25 kwietnia 2010, 22:37

@rorio

W takim razie pomóż. Mógłbyś np. znaleźć dobrą podstawę prawną.

giaur
Member
Posty: 1915
Rejestracja: 25 maja 2007, 22:16

Post autor: giaur » 26 kwietnia 2010, 11:09

@legend - w zasadzie masz racje, ale doprowadziloby to jedynie do tego, ze wszyscy by kupowali laptopy bez systemu i sami instalowali na nich piraty. Prawdopodobnie dlatego komputery sa sprzedawane z windowsem wliczonym w jego cene - jest to jedyny sposób aby każdy kupił system zamiast go spiracić.

Awatar użytkownika
krewetki
Posty: 97
Rejestracja: 03 maja 2008, 22:54
Lokalizacja: UK

Post autor: krewetki » 26 kwietnia 2010, 14:29

@giaur
Komputery są sprzedawane z Windowsem dlatego, że microsoftowi tak się podoba i może, bo ma silną pozycję na rynku.

Mój domysł: MS wyszedł do producentów sprzętu z tzw. "propozycją nie do odrzucenia" polegającą na tym, żeby wszędzie na siłę instalować Windowsa. Z kolei producenci niby uznają warunki licencji EULA w tym również prawo do jej niezaakceptowania i zwrotu nadpłaconej kwoty, ale utrudniają klientom życie jak mogą. Nie są mianowicie ani zainteresowani, aby rzesze klientów oddawały Windowsa (dużo zachodu dla producentów), ani walką z gigantem (ze względu na wspomnianą wyżej "propozycję nie do odrzucenia").

Co do piractwa, to sposobem na jego znaczące ograniczenie jest wyłącznie obniżenie ceny. Vide: Krzywa Laffera ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzywa_Laffera ) Sposób ten dotyczy zresztą również, ale nie tylko, podatków, cła i akcyzy, itd. Tyle, że microsoftowi bardziej opłaca się sprzedać mniej po wyższej cenie, niż więcej po niższej, bo zysk w każdym przypadku będzie taki sam, a za to mniej roboty. Nieprawdaż? Przypomnij sobie chociażby co się działo i jakie były warunki cenowe, gdy do Polski wchodziła telefonia komórkowa w latach 90-tych (firma Centertel i telefony przypominające przenośne CB radio).

Mimo wszystko nie może być takiej sytuacji, że jako konsument narażony jestem na ekstra wysiłek, nie pokryty w żaden sposób. Mam w nosie umowy pomiędzy firmami. A Windowsa sobie nie życzę na swoim komputerze nawet niekoniecznie dlatego, że używam Linuksa. Po prostu mam prawo mieć taki kaprys. I mam.
BO TAK!

Microsoft już raz czy dwa razy był karany za monopolistyczne praktyki. Oczywiście samemu to jest walka z wiatrakami. Dlatego postanowiłem chociaż odrobinę rozdmuchać konsumencki sprzeciw z praktykami, które są nie tylko nieuczciwe, ale niezgodne z prawem, w szczególności z polskim prawem.

Pozdrawiam.

giaur
Member
Posty: 1915
Rejestracja: 25 maja 2007, 22:16

Post autor: giaur » 26 kwietnia 2010, 14:34

Po prostu mam prawo mieć taki kaprys. I mam.
BO TAK!
Bo masz pirata :) Ogólnie rozumiem ideę, ale to nic nie da.

Awatar użytkownika
krewetki
Posty: 97
Rejestracja: 03 maja 2008, 22:54
Lokalizacja: UK

Post autor: krewetki » 26 kwietnia 2010, 18:02

@giaur
Nie, nie mam pirata, za to mam taki kaprys, żeby nie mieć Windowsa. Poza tym zauważ, że można mieć np. Windowsa na licencji student, BOX (którą możesz przenosić na inne komputery, w przeciwieństwie do OEM), możesz używać Linuksa albo innego systemu operacyjnego, i wiele wiele innych powodów. Albo - jak ja - kaprys.

Tak czy inaczej nie jest to powód do łamania prawa przez szajkę "Microsoft & producenci & sk-a".

P.S. Windowsa nie mam w ogóle. Nill, null, zero, nada. Dlaczego tak trudno w to uwierzyć, zwłaszcza na tym forum?!

Kamzor
Posty: 63
Rejestracja: 28 kwietnia 2010, 05:01
Lokalizacja: Zieleniec/Wrocław

Post autor: Kamzor » 03 maja 2010, 07:55

Oskarżanie kogoś o piractwo na tym forum jest niedorzeczne. Ja bym się zdenerwował.

Microsoft po prostu znalazł najprostszy i najlepszy sposób do walki z piractwem. Teraz nie kupujesz Windowsa. Kupujesz komputer ;)

A tak poza tym to byłem w lutym w Media Markt zapytać czy mogę kupić netbooka bez Windowsa to pracownicy tegoż 'sklepu' kłócili się ze mną iż taka opcja nie istnieje. Jedyne co można było zrobić to kupić sprzęt z preinstalowanym SUSE. Był taki JEDEN MODEL.

Ajć..

Valdaer
Posty: 1
Rejestracja: 03 stycznia 2009, 18:34

Post autor: Valdaer » 04 maja 2010, 02:51

Szkoda że taka akcja po tym jak kupiłem laptopa. W moim przypadku to jeszcze gorzej jest, ponieważ preferuje laptopy biznesowe, czyli te które mają lepszą jakość wykonania kosztem wydajności jak są w podobnej cenie do multimedialnych laptopów, a wśród laptopów biznesowych jeszcze trudniej znaleźć takie bez preinstalowanego Windowsa, no może w USA, bezpośrednio u producentów przy pomocy konfiguratora, niestety w Polsce dużo rzadziej. Niestety Asus ani Acer prawie że nie produkują laptopów biznesowych. Szkoda że nie poczekałem pół roku bo teraz wyszły fajne nowe Delle Vostro i wiele modeli dostępnych jest bez preinstalowanego systemu.

sidjestgit
Beginner
Posty: 181
Rejestracja: 06 grudnia 2008, 17:55

Post autor: sidjestgit » 29 maja 2010, 20:53

Jest jeszcze inna sprawa.
Powiedzmy, że potrzebujemy laptopa z Windowsem - i wtedy nie ma przeciwwskazań - niech producent instaluje wersję OEM.
ALE, niech nie instalują tego całego "spamu". Taki laptop z preinstalowanym Windowsem ma tyle doinstalowanych śmieci, że aż człowieka coś trafia. Przywrócenie takiego systemu do używalności to nie lada wyzwanie.

Dla przykładu - kupiony 2 lata temu thinkpad po zalogowaniu miał 76 aktywnych procesów - po odsyfieniu 43.
Kupiony miesiąc temu Samsung R580 po zalogowaniu 72 procesy - po sprzątaniu pozostał tylko jeden - Debian :)

Jak wspomniałem ten preinstalowany Windows jest tak zaśmiecony zbędnym oprogramowaniem (od producenta), że wymaga na dzień dobry sprzątania. A producenci (przynajmniej Lenovo oraz Samsung) często nie dołączają do komputera płyty/nośnika z czystą kopią Windowsa. System można sobie "na nowo zainstalować" z ukrytej/serwisowej/recovery partycji wraz ze wszystkimi śmieciami, które zainstalował producent.

Za taką zasyfiona instalację Windowsa (przez producenta laptopa) to ja dziękuję - przynajmniej dawaliby czystego, niezaśmieconego Windowsa (płytkę).

ODPOWIEDZ