Witam wszystkich, Robert z Torunia, Debian na domowym serwerze od czasów Squeeze.
Temat luźny, ale ciekawi mnie wasze zdanie. Córka (studentka) rozmawia z jakimś chatbotem AI praktycznie codziennie, nie tylko o nauce, ale też o tym, jak minął jej dzień. Zapytałem, czy wie, gdzie te rozmowy są przechowywane i kto ma do nich dostęp. Oczywiście nie wiedziała, a regulamin aplikacji to kilkanaście stron, w których o przechowywaniu danych jest jedno mgliste zdanie.
Sam do takich rzeczy wolę postawić coś lokalnie, ale rozumiem, że nie każdy będzie konfigurował serwer tylko po to, żeby porozmawiać z botem.
Czy ktoś z was sprawdzał, jak popularne aplikacje tego typu podchodzą do RODO? Da się w ogóle usunąć historię rozmów, czy to tylko przycisk dla świętego spokoju?
Chatboty AI a prywatność – co zostaje na serwerach?
Re: Chatboty AI a prywatność – co zostaje na serwerach?
Zadaj 'maszynie' takie pytanie. 
Re: Chatboty AI a prywatność – co zostaje na serwerach?
A co zostaje w ciasteczkach przeglądarki lub gdzieś w cache. I korzystają z tego inne serwisy?
- LordRuthwen
- Moderator
- Posty: 2361
- Rejestracja: 18 września 2009, 21:45
- Lokalizacja: klikash?
Re: Chatboty AI a prywatność – co zostaje na serwerach?
Nie usuniesz tego, to zbyt cenne dane, do tego trzymane na serwerach za oceanem. Tak samo jak nie usuniesz całkowicie konta na fb.
Rodo zachłystują się w sumie małe firmy, duże mają to w poważaniu.
A lokalny model tak, żeby działał z sensowną szybkością też potrzebuje sporo zasobów, nie każdego stać na kartę graficzną za 30 koła czy kupę ramu, który też do najtańszych nie należy.
Rodo zachłystują się w sumie małe firmy, duże mają to w poważaniu.
A lokalny model tak, żeby działał z sensowną szybkością też potrzebuje sporo zasobów, nie każdego stać na kartę graficzną za 30 koła czy kupę ramu, który też do najtańszych nie należy.